Recenzja Odżywki d/s GARNIER rumianek i miód kwiatowy

Zacznę od tego, że uwielbiam tę serię odżywek. Są delikatne, pięknie pachnące, a włosy po nich mięciutkie i sypkie.

Tę konkretną zakupiłam na samym początku mojej włosowej przygody. Jeszcze nie wspominałam o tym, ale moje pierwsze kroki we włosomaniactwie polegały na usilnym wymyciu z włosów ohydnego koloryzatora na 24-mycia z Palette. Wówczas wszystkie produkty zawierające rumianek uważałam za sprzymierzeńców, a napis "rozświetla i nadaje miękkość" napawał optymizmem ;)




Używałam ją dość systematycznie w tamtym czasie i niestety co do jaśniejszych refleksów - nie zauważyłam. Nawet na odrostach, które stanowiły ok. 1/2 całej mojej długości. Miękkość? Myślę, że tu się sprawdziła, skutecznie chroniła przed puszeniem, a włosy dobrze się po niej rozczesywały. Zapach dla mnie był przyjemny i kojący, jeszcze następnego dnia po myciu go czułam :)

7 komentarzy :

  1. Ja miałam i u mnie były refleksy na naturalnych włosach :) Na początku zapach mnie denerwował, ale potem się przyzwyczaiłam.

    OdpowiedzUsuń
  2. ostatnio zastanawiałam się nad wersją z awokado :)
    Radi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też ją mam i polecam :) nawet bardziej od tej.

      Usuń
  3. Ja niestety się nie skuszę bo garnier testuje na zwierzętach, a to mi się nie podoba.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam Wersje z awokado i jest świetna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Także mam i z czystym sercem polecam :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Paula Es | beauty & lifestyle blog © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka