Obcięłam włosy!

Od dłuższego czasu zbierałam się do poważniejszego podcięcia włosów. Zwlekałam z tym już naprawdę długo, bo jak wiecie jako cel obrałam sobie zapuszczanie do studniówki. Ostatnio coraz bardziej widziałam jak stan moich włosów się pogarsza, nawet mój TŻ kilkakrotnie zwracał mi uwagę, że strasznie łamią mi się końce. Wczoraj postanowiłam wreszcie wziąć się w garść i odwiedzić fryzjera. Włosy są teraz o 6cm krótsze, niby to nie tak wiele, ale trochę chce mi się płakać patrząc w lustro.

Dla porównania zdjęcie z końca lutego oraz dzisiejsze:


Na aktualnym zdjęciu brak im objętości, gdyż to już 3 dzień po myciu :( nie ułożyły się też zachwycająco, bo nie miałam nikogo do pomocy.

Przemiła Pani fryzjerka na moją prośbę nie używała degażówek, nie cieniowała ich, wyprofilowała je na lekkie U. Końcówki zostały pokryte serum CHI. Mam również ponownie moja ulubioną długość grzywki. Obecnie najdłuższa warstwa ma 27 cm, cel 40 cm do końca grudnia. Szanse niewielkie z moim standardowym, niepełnym centymetrem miesięcznie, ale nadal będę się starać.

Mimo, że włosy są teraz wyraźnie krótsze czuję, że to była dobra decyzja. Dawno nie miałam tak miękkich, przyjemnych w dotyku końcówek. Ani śladu zniszczeń! :)

Niestety zauważyłam u siebie ostatnimi czasy wzmożone wypadanie. Podejrzewam, że mógł się do tego przyczynić:
* przede wszystkim stres, który towarzyszył mi ostatnio naprawdę bardzo często,
* zniszczone końcówki przez co przy intensywniejszym rozczesywaniu powodowały wyszarpywanie całych włosów,
* okropna, długa zima, czyli wplątywanie się włosów w suwaki, szaliki itp.,
* możliwe też, że były odrobinę za ciężkie.

Zaplanowałam, więc do końca kwietnia kurację kozieradką, będę też przyjmować codziennie po 2 tabletki cynku Zincas.

58 komentarzy :

  1. Uwielbiam moje włosy po ich podcięciu. Są wtedy niesamowicie miękkie :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi tez wypadają i są łamliwe :( i podcięłam sobie sporo, bo z 10 cm ostatni, ale nie mogłam patrzeć na zniszczone końcówki.
    Co do rośnięcia, mi też rosną wolno..ale od kiedy używam wcierki jantar i olejów - Sesa, Vatika, kokosowy-włosy znacznie szybciej rosną!!!
    Zainwestuj we wcierkę i jakiś olej, np. Efavit kokosowy (na allegro jest i wcierka i olej) i sama zobaczysz, że będą szybciej rosły:)
    Ja też zapuszczam

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie też wypadają, powoli dojrzewam też do podcięcia końcówek...

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest różnica, ale to wyjdzie Ci na dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie mam problemów z włosami, więc niestety nie mogę dać tobie jakieś rady.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też zapuszczam, ale w piątek umówiłam się do fryzjera właśnie ze względu na poniszczone przez zimę końcówki. Trudno, przynajmniej teraz efekty zapuszczania będą wyraźniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  7. masz piękny kolor włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie ma co płakać;) Szybko odrosną, a wyglądają dużo lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super piękne ładne cudne przepiękne włosyyyy < 333 szejwer.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Chciałabym, żeby moje włosy wyglądały tak w trzecim dniu po myciu...

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyglądają na bardzo zdrowe, aby tak dalej :))

    Moje włosy mają ok.50 cm ale wcale nie widać tego na zdjęciach! :( Do końca roku chcę osiągnąć 60 cm i tyle prawdopodobnie wystarczy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. są śliczne , ale ja nie wiem , czy odważyłam by się na takie ścięcie [*]

    OdpowiedzUsuń
  13. o, sporo podcięłaś, ale urosna ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam jeszcze takie pytanie poza tematem - co z Twoim rozdaniem, były już wyniki, czy je może przegapiłam ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Były w tym wpisie :)
      http://minthairr.blogspot.com/2013/03/powrot-po-przerwie-kilka-kosmetycznych_21.html

      Usuń
  15. Sama jestem po radykalnym cięciu włosów i jestem z tego jak najbardziej zadowolona bo już od 1,5 roku nie mam szorstkich i rozdwojonych końcówek. także myślę, ze i w Twoim przypadku będzie podobnie, tylko wyjdzie Ci to na lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Poprawiłaś mi humor tym postem, bo w czwartek też zdecydowałam się na radykalne cięcie, co prawda miałam zdrowe końce, ale obcięte na prosto moje włosy wcale się nie układały, więc postanowiłam je wycieniować. Pani fryzjerka niestety nieco się zapędziła. Moja najdłuższa warstwa ma 48 cm, ale po cieniowaniu włosy wyglądają na znacznie krótsze, a za jakieś 11 miesięcy studniówka :(. Ale z drugiej strony mam motywacje do wcierek, suplementacji i starannej pielęgnacji. Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Zostałaś otagowana http://douxcharm.blogspot.com/2013/03/tag-liebster-blog.html :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Hej:)
    Może twoje włosy wolniej rosną, bo już mają dosyć tych wcierek? Słuchaj, moje włosy urosły (w ciągu 2 MIESIĘCY!) ponad 3cm! Używam tego samego szamponu, odżywki i to wszystko. Nie biorę żadnych tabletek, ani nie wcieram żadnych mazideł. Wręcz przeciwnie. Może twoje włosy mają już przesyt i dlatego tak wolno rosną? Daj im trochę odpocząć, bo za dużo to nie zdrowo c;
    Może to tylko im pomoże?
    Julia xoxo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ps. Włosy nie mogą wypadać przez to, że są ciężkie! Ja przez całe życie mam ciężkie włosy i mi jakoś nie wypadają;)

      Usuń
  19. Krótsze włosy to zdrowsze włosy:) ja tez zauważyłam że we ostatnim czasie włosy zaczęły mi bardziej wypadać, ale to chyba wina farby:)
    Dodaje Twojego bloga do obserwowanych, zapraszam na mój:)

    OdpowiedzUsuń
  20. i tak sa dlugie, a rosna teraz zdrowsze.
    Co z zabiegiem keratynowym? Zdecydowalas sie? czy cos mnie ominelo:)?

    OdpowiedzUsuń
  21. Twoje włosy na drugim zdjęciu zupełnie nie wyglądają, jakby brakowało im objętości! Wydają się być bardzo gęste i zdrowe. Miło się patrzy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Na pewno szybko odrosną ;-)
    Teraz też są piękne i ważne, że końce zdrowe.

    OdpowiedzUsuń
  23. Dużo obcięłaś, ale zdrowe włosy są tego warte ;-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja bym chciała Twoją długość od zaraz, ale na to muszę czekać dobre 3 miesiące :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Sliczne zdrowe wloski masz ;< zazdroszcze kondycji ;) i powodzenia w uzyskaniu dlugosci :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ale masz zdrowiutkie włosy;)

    OdpowiedzUsuń
  27. W końcu też muszę moje ściąć bo wołają o pomstę do nieba :)
    Twoje są bardzo śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Twoje włosy wyglądają na baaaardzo zdrowe, takie śliskie i ładnie ułożone, nic nie odstaje. Zazdroszczę!
    Ja też planuję w kwietniu rozpocząć kurację kozieradką :)
    Cel nierealny? A tam, byleby wytrwać i być cierpliwym i wszystko jest możliwe! (jeśli chodzi o zapuszczanie włosów)

    OdpowiedzUsuń
  29. zostałaś otagowana :)
    http://m-o-h-i-t-o.blogspot.com/2013/03/tag.html

    OdpowiedzUsuń
  30. jeju mi jest zal sciac 2 cm a co dopiero tyle?:D chyba bym płakała xD

    OdpowiedzUsuń
  31. u mnie świetnie na wypadanie działa kozieradka kiedy zaczynam mieć problem z wypadaniem od razu do niej wracam

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo fajny blog.
    Zapraszam do mnie - blog o odchudzaniu, cwiczeniach i zdrowym trybie życia. Obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  33. widzę, że nie tylko ja podcięłam włosy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo ładne włosy.
    Wypadanie o tej porze roku jest normalne - wymienia nam się "sierść" jak wszystkim ssakom. Ale jeśli się utrzyma, to zwróć uwagę, czy wszystko OK, w razie czego zrób badania (tarczyca!).

    OdpowiedzUsuń
  35. Jeżeli tak wyglądają 3 dni po myciu to jestem trochę zazdrosna^^
    Na pewno odwdzięczą się za podcięcie, ja też długo broniłam się przed uciachaniem kilku centymetrów włosia (co prawda nie 6, ale dla zapuszczających nawet marne 3 to ból, prawda?:)) a teraz jestem ogromnie zadowolona i nie mam pojęcia, czemu nie zrobiłam tego wcześniej.
    Któraś z dziewczyn wcierała odrobinę nafty kosmetycznej w skórę głowy i w ten sposób zahamowała wypadanie włosów. Wypróbowałam ten sposób tylko raz, skóra głowy nie protestowała, nie wypadło więcej włosów (jak to czasem bywa po oleju), ale o efektach nie mogę nic powiedzieć.
    Poza tym, uwielbiam Twój kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo ładne włosy :)Ja do fryzjera idę w poniedziałek ;x

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja tez się wybieram do fryzjera i wybrać się nie mogę. A Ty masz włoski bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Widać różnicę, włosy wyglądają lepiej. Dobrze, ze zdecydowałaś się na cięcie. Lepiej mieć krótsze, ale za to zdrowsze włosy.

    OdpowiedzUsuń
  39. Ciekawie piszesz, czekam na następną notkę ^^
    Obserwujemy? :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja tez bylam ostatnio u fryzjera, jednak podcielam tylko koncowki 1 cm i pocieniowalam grzywke na bok ;p p.s obserwujemy? ;>

    OdpowiedzUsuń
  41. Zapuszczanie do studniówki? Nie wiem w jakim wieku jesteś, ale po tym wnioskuję, że mniej więcej w podobnym do mojego. :-) Będę obserwować! Włosy po podcięciu i tak bardzo ładnie się prezentują, mimo iż są krótsze i bez objętości. :-)

    OdpowiedzUsuń
  42. Masz śliczny kolor włosów, nigdy się na taki nie odważyłam, ale podoba mi się bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  43. czasem trzeba, lepsze zdrowe końcówki niż długie i połamane.
    Odrosną.
    Polecam wcierkę Jantar, jest genialna

    OdpowiedzUsuń
  44. Śliczny kolor włosów i wgl <3 Fajnie tak wygląda.


    magiczna-moda.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  45. ja też planuję ściąć nieco włosy.. na razie przygotowuje się psychicznie na ten krok, ponieważ od pół roku nie byłam u fryjera, hihi.
    A przecież takie smętne, połamane, porozdwajane, zakończone białą kropeczką włosy są szalenie nieatrakcyjne. Gratuluję decyzji, wytrwałości w kuracji. Masz naprawdę ładne włoski:)

    OdpowiedzUsuń
  46. bardzo się cieszę, że trafiłam na twojego bloga... ja boje się ściąć włosy hehe:) a czasami chciałabym tak na krótko krótko:)


    mam pytanie czy możesz coś doradzić odnośnie stosowania siemienia lnianego na włosy... masz może jakieś rady??? nie wiem czy pisałaś już o tym post... jeszcze dobrze się tutaj nie rozejrzałam - jeśli tak to proszę o linka do niego:) jak możesz bardzo proszę odpisz u mnie:):* z góry dziękuję....

    i oczywiście, koniecznie obserwuję:) buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  47. Zmiana jest tak delikatna że naprawdę nie masz się czym przejmować ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. śliczny masz kolor włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Jak Ty to robisz, że włosy Ci wytrzymują do 3 dni od mycia? Ja ledwo daję radę z 2 dniami...

    OdpowiedzUsuń
  50. Wow! Wyglądają jak włosy kogoś zupełnie innego w porównaniu z włosami, które niedawno u Ciebie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Jakie piękne i zdrowe włosy <3
    Pozdrawiam,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Paula Es | beauty & lifestyle blog © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka