Efekty po miesiącu z kremem "Niszcz pryszcz" na dzień

Tak jak pisałam Wam TUTAJ rozpoczęłam kurację kremem "Niszcz pryszcz" na dzień. Jakie są moje wrażenia? Zapraszam do czytania :)






* wysusza wypryski,
* odblokowuje pory,
* matuje skórę na wiele godzin,
* intensywnie nawilża i łagodzi,
* chroni przed promieniowaniem UV,
* eliminuje zaskórniki,
* zapobiega powstawaniu nowych,
* pomaga zwalczyć ślady po trądziku.





* świeży odwar z wierzby,
* świeży napar z krwawnika,
* glinkę koalinową,
* olej jojoba,
* olej z ogórecznika,
* D-pantenol, alantoine,
* filtry UVA/UVB.





Zacznę od tego, że moja cera nie jest specjalnie problematyczna. Niestety pod koniec wakacji nasilił się problem pojedynczych wyprysków, stały się szczególnie uciążliwe na czole oraz nosie. Już po tygodniu stosowania zauważyłam, że mam ich coraz mniej, a te którym jednak "udało się" pojawić szybciej niż zwykle znikają. Obecnie praktycznie problem zniknął, a ślady po nim wyraźnie się rozjaśniły i wygładziły. Krem bardzo przyjemnie i na długo matuje oraz nawilża twarz, nie ma się przy tym efektu obciążenia skóry.





Krem najlepiej stosować codziennie rano na oczyszczoną skórę twarzy. Niewielką ilość kremu należy rozprowadzić po skórze, a następnie delikatnie wklepać opuszkami palców.





Krem można nabyć w sklepie producenta za 18zł. Stacjonarnie niestety nigdzie nie widziałam :(


Jeśli używałyście podzielcie się ze mną swoją opinią :)

28 komentarzy :

  1. Oooo! To mnie zaciekawiłas, może by mi posłużył.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jestem tego zdania, że niedoskonałości należy leczyć od środka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiele razy wchodziłam na stronę producenta, ale rozmyślałam się, bo mój trądzik jest na tyle poważny, że zwykły kremik niewiele by zdziałał:/ Ale fajnie, że Tobie się sprawdził:)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam straszny problem z tradzikiem, nie wiem czy by mi pomogl :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie nie wiem czy z takim silnym trądzikiem równie dobrze by sobie poradził :(

      Usuń
  5. Świetnie, że się sprawdził:) Ja miałam tylko dwie próbki, a to za mało, żeby cokolwiek powiedzieć o działaniu. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja cera niestety jest dosyć problematyczna, chociaż i tak już mniej niż powiedzmy rok temu, także ciężko mi ocenić czy u mnie by się spisał, ale chyba nie przekonam się dopóki nie wypróbuję ;-) Serdeczne pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy raz go widze, narazie nie potrzebuję nic do twarzy może w przyszłości się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wypróbowałabym, ponieważ kusi mnie efektem matu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. mam wersje na noc.. juz 4 -5 tubke z kolei. Fajny krem

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, że nie jest dostępny stacjonarnie ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. Może się skuszę na niego. Cenę ma bardzo niską w porównaniu z innymi kremami tego typu :) Myślę, że warto go wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawe czy poradziłby sobie z moją problematyczną cerą.

    OdpowiedzUsuń
  13. Też nie mam bardzo wymagającej cery, ale pojedyncze niespodzianki czasem pojawią się na mojej skórze, oczywiście w najmniej odpowiednim momencie.. Krem wydaje się ciekawy :)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie mam jakis wiekszych problemow z cera (odpukac!), ale ciezko mi wyeliminowac swiecenie sie twarzy ;) Chetnie bym wyprobowala ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fantastycznie, że tak dobrze sobie poradził z powakacyjnym strajkiem skóry. Jestem ciekawa jak się sprawdza na prawdziwie trądzikowych cerach :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Szkoda, że można go kupić tylko u producenta...

    OdpowiedzUsuń
  17. fajnie, przydatna recenzja, chyba się zdecyduję :D
    a szybko się wchłania?

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja ostatnio stosuję na noc krem z kwasem migdałowym Pharmaceris. Na razie ok, ale moja skóra jest mega problematyczna:/

    OdpowiedzUsuń
  19. muszę go zakupić:D obserwuję!:D

    OdpowiedzUsuń
  20. Używałam dwa miesiące. Jestem starsza do Ciebie o parę lat i mam większe pewnie problemy z trądzikiem od Ciebie. U mnie się nie sprawdził za dobrze. Faktycznie zaczerwienienia, stany zapalne szybciej znikały. Ale niestety wciąż pojawiają się nowe pryszcze. Krem ładnie nawilżał, delikatnie matował, ale już po 2 godzinach świeciłam się po nim jak żarówka. Cóż... ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie słyszałam o nim, ciekawe jak sprawdziłby się u mnie...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Paula Es | beauty & lifestyle blog © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka