Jeszcze kilka kosmetycznych nowości z listopada

Listopad w zastraszającym tempie dobiegł końca. Pod względem nowości kosmetycznych ten miesiąc był bardzo bogaty. Po szaleństwie w Rossmannie i Super-Pharmie obiecałam sobie całkowity zakaz wchodzenia do drogerii, ale.. coś tam jeszcze udało mi się nabyć :))


1. Kremowy żel pod prysznic wanilia i makadamia Wellness Beauty - powtórzę się, ale strasznie lubię wanilię :)

2. Suchy szampon Batiste wiśniowy -  pierwszy raz moje włosy po 3 dniach wyglądały tak świeżo! Czuję, że będzie mi często towarzyszył.

3. Pasta i maść cynkowa - coś strasznego dzieje się z moimi plecami, póki co próbuję to opanować tanimi środkami :(

4. Piaskowy lakier WIBO nr 3 - był pierwszy na mojej liście zakupów podczas promocji w Rossmannie, ale oczywiście szybko sprzątnięto mi go sprzed nosa. W ostatnim dniu dołożono kilka sztuk :)

5. Pomadka z Monster High... a tak serio to gumka do ścierania, ale nie mogłam się oprzeć i musiałam ją mieć :D

Wczoraj kilka godzin spędziłam na przeglądzie moich kosmetyków i jestem w szoku, że tyle ich mam. Macie może ochotę na serię postów z moimi zdobyczami? :)

PS. Niedawno mój TŻ obraził się na mnie, że nie wspomniałam, że to właśnie on zainwestował w moje poprzednie zakupy. Tym razem, więc publicznie dziękuję :*

34 komentarze :

  1. U mnie Batiste kompletnie się nie sprawdził. Baardzo elektryzował mi włosy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lakiery piaskowe są naprawdę śliczne, podobają mi się wszystkie odcienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mam ten lakier Wibo, a Batiste uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ten lakier z Wibo i jest naprawdę piękny :) Chciałam inne odcienie np. 1 i 4, ale nie zastałam ich w czasie promocji :( Szybko wykupili je...

    OdpowiedzUsuń
  5. Nominowałam Cię w Liebster Blog Award, bardzo chciałabym zobaczyć odpowiedzi na Twoim blogu. :)
    http://by-the-glasses.blogspot.com/2013/12/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Baaaardzo lubię tą wersję Batiste :)

    OdpowiedzUsuń
  7. maść cynkowa jest dobra na opryszczkę, ale na wypryski średnio działa, miała taki problem jak Ty z plecami, tylko jak kończyło się wystawiane w lato ich na słońcu miałam masakre, poszlam do dermatologa, przepisał mi robiony `elikir`, za który zapłaciłam ok 5 zł w aptece :D krostki znikały jak za dotknięciem różdżką ! i teraz już nie mam w ogóle tego problemu!
    zapraszam !
    http://teklowaspowiedzkosmetykowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę wypróbować ten suchy szampon ;D
    http://kasia-chocolate-and-chili.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Tez mam ten szamoon batiste i rowniez u mnie tak dziala,bedziesz z niego zadowolona :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Maść cynkowa zawsze sprawdza się u mnie świetnie. Maść kładę na noc, a rano zmywam to wodą i jeśli jeszcze coś jest to przemywam alkoholem. Żadne krostki nie mają przy tym szans. Oczywiście jeśli u Ciebie ten problem występuje na plecach to może być to trudne do zrealizowania, ale nie jest to niemożliwe ;) ostatecznie możesz załatwić plecy alkoholem. Wysuszy, ale wydaje mi się, że powinno pomóc :)

    OdpowiedzUsuń
  11. mam tę maść cynkową i zawsze ratuje mnie, gdy wyskoczy mi jakiś niezapowiedziany gość, np. opryszczka..

    OdpowiedzUsuń
  12. też używam maści cynkowej:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten piasek chodzi za mną już dłuższy czas, jednak po -40% w R. chyba szybko nie uda mi się go kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. miałam paste cynkową , bardzo skuteczna!
    A jezeli chodzi o wanilie to też ją uwielbiam <3


    http://youwillneverbeminee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Batise jest świetny. To chyba najlepszy z suchych szamponów jakie używałam, ale ten Isany też jest niezły. Na maści cynkowej się zawiodłam, zarówno jeśli chodzi o trądzik jak i o opryszczkę :(

    http://mloda9305.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Kochana! Uważaj na plecki! Z tym nie ma żartów... Ja borykałam się z trądzikiem w tym miejscu przez całe gimnazjum. Nic nie pomagało, żadne domowe specyfiki, ani maści od dermatologów. W końcu trafiłam na dobrego dermatologa, ale w tym momencie stan pleców (i dekoltu) był na tyle straszny, że teraz muszę przyjmować doustne antybiotyki przez pół roku. Właściwie non stop chodzę z szalikiem/apaszką pod brodą i nie ma szans na chociażby niewielką ekspozycję dekoltu od czasu do czasu. Zapalenie meszka włosowego/inne dolegliwości związane z trądzikiem na plecach, z czasem rozwijają się. Szukaj DOBREGO dermatologa zanim będzie za późno, u mnie w mieście niestety nie było zdolnych ekspertów. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  17. gdzie kupiłaś szampon z Batiste?

    OdpowiedzUsuń
  18. ja polowałam na piaskowy lakier z Wibo nr 4 - i też w kilku Rossmannach go nie było, ale w końcu udało mi się go kupić :P
    koniecznie muszę sobie kupić ten suchy szampon... :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piaski z Wibo są na prawdę bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ostatnio też kupiłam ten żel, tak łaaadnie pachnie :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Używałam kiedyś z czasów nastoletnich pasty cynkowej na krostki - ślicznie wszystko podsuszała i już na drugi dzzień wyglądało lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam maść cynkową, kosztuje grosze, można ją łatwo kupić w każdej aptece i przede wszystkim działa:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ten Batiste jest genialny! I cudnie pachnie! Troszkę droższy jak inne suche szampony, ale warty!

    OdpowiedzUsuń
  24. Batiste mnie kusi już od dawna, tylko nie chce mi się nigdy jechać po niego na drugi koniec miasta :P ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Batiste wiśniowy mój ulubiony zapach. A pastę cynkową zawsze mam w domowej apteczce. Tanie ale dobre:-).

    OdpowiedzUsuń
  26. mnie ostatnio udało się nabyć po raz pierwszy batiste i trochę żałuję, że nie kupiłam tego wiśniowego tylko tropikalny, ale wszystko przede mną ;p

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam zapach wiśniowego Batiste! ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Na kłopoty ze skórą w takiej porze roku dobra jest maść z witaminą A. Skóra nie szczypie po niej a i szybko się regeneruje ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Szkoda, ze nie pomyślałam o Wibo podczas promocji:/ muszę to nadrobić :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam ten żel! Zapach ma po prostu cudowny! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. na plecki z krostkami najlepszy Brevoxyl ;) niezmienny od wielu lat, zawsze dzała! naprawdę polecam! ja teraz smaruję profilaktycznie przed studniówką ;D pozdrawiam! ;*

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Paula Es | beauty & lifestyle blog © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka