Filtr Dafi, czyli jak dzbanek pomaga mi w odchudzaniu :)

O tego typu dzbankach dowiedziałam się już dawno temu, bo moja prababcia nałogowo stosuje filtry do wody. Sama uważałam to za praktyczny gadżet choć nie był dla mnie niezbędny.

Niedawno postanowiłam nieco schudnąć i zdrowiej się odżywiać w związku z tym piję zdecydowanie więcej wody. Nie wiem jakie Wy macie zdanie, ale moim kupowanie wody mineralnej jest dosyć drogie na dłuższą metę. Niedawno otrzymałam wiadomość od Dafi i choć znacznie odbiega to od tematyki bloga uznałam to za idealną alternatywę dla mineralek. 

omega unimax ei

* Taka przefiltrowana woda nadaje się do bezpośredniego picia nawet bez gotowania (wcześniej nie wyobrażałam sobie pić wody prosto z kranu, gdyż wyraźnie było w niej widać osad, tzw. kamień),

* Smak delikatnie różni się i woda jest też mniej mętna,

* Tak jak wspomniałam już we wstępie dużym plusem jest to ile można zaoszczędzić przy jego użyciu (koszt wody mineralnej za 150l to ok. 170zł, a na tyle samo wystarczy filtr za 10-15zł)

* Przefiltrowana woda świetnie nadaje się do mycia twarzy, 

* Przy okazji dbamy o środowisko nie wyrzucając plastikowych butelek.

Dzbanek wyposażony jest w elektroniczny wskaźnik LED, który przypomina o konieczności wymiany filtra. Całkowita pojemność to 4l (2l stanowi woda przefiltrowana). Dostępny jest w 8 kolorach, pech chciał, że trafił mi się akurat znienawidzony przeze mnie zielony :D


 A Wy jakie macie zdanie o filtrowaniu wody?
Stosujecie filtry czy uważacie je za zbędne? :)

29 komentarzy :

  1. Mam i nie wyobrażam sobie życia bez niego :-D

    OdpowiedzUsuń
  2. nie stosuje bo nigdy nie miałam i nie widziałam konieczności posiadania

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja z pewnością wypróbuję niedługo te filtry, kupowanie wody mineralnej jest dosyć uciążliwe ;x

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam Dafi i uwielbiam ten dzbanek. Odkąd używam nie kupuję wody butelkowanej (posiadam jeszcze butelkę waterbobble, którą filtruję wodę na zewnątrz). W chwili obecnej nie wyobrażam sobie jak mogłam kupować wodę butelkowaną. Ile pieniędzy na to szło to głowa mała. Swój dzbanek mam już ponad rok, kupiłam biały po pasował mi do kuchenki, lodówki i zmywarki:P uwielbiam dafi! gotuję w filtrowanej wodzie wszelkie warzywa, makarony, kasze. Pamiętam jak pierwszy raz zrobiłam zieloną herbatę z filtrowaną-to był szok. Herbata nigdy nie była tak dobra. Polecam każdemu kogo spotykam!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam i lubię, ale przeżyć bez niego tez potrafię. Na pewno używanie dzbanka z filtrem jest o wiele bardziej ekonomiczne niż dokupywanie kolejnych zgrzewek mineralnych

    OdpowiedzUsuń
  6. Kusi:) Chociaż wody z Lidla niegazowane też są ok i cenowo nie wychodzą wcale tak drogo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wody butelkowane również podlegają filtracji, to nic innego, co mamy w domu. Po co dźwigać wodę, jak mamy wodę kranową od razu pod odkręceniu kurka?

      Usuń
  7. Już dawno czaję się na filtr do wody i coraz bardziej się przekonuję do kupna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja używam dopiero od 2 miesięcy ale widzę ogromną różnicę :) Mamy tak twardą wodę, że raz na miesiąc trzeba było odkamienić czajnik bo już zaczynały z niego wypływać kawałki kamienia... Od kiedy używam filtra czajnik i ekspres są czyściutkie ^.^

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja na te dzbanki nie mam ochoty.
    W moim domu mam filtr działający na zasadzie odwróconej osmozy i jest dla mnie czymś, co najlepsze :)
    Dobrze, że jesteś z niego zadowolona!

    OdpowiedzUsuń
  10. 'jak dzbanek pomaga mi w odchudzaniu' - no nie powiem, całkiem chwytliwy tytuł:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Filtry Dafi kojarzą mi się tylko z reklamą tychże, kręconą w moim mieście...("Dafi bardzo")...

    OdpowiedzUsuń
  12. ja też ma ich dzbanek i jestem bardzo zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam dzbanek Bobble. Zawsze piłam bardzo dużo wody, więc oszczędność jest duża :)

    OdpowiedzUsuń
  14. tez mam nie wyobrazam sobie zycia bez:)
    http://zielonoma.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja mam podobny dzbanek tylko z Brity.Filtrowanie wody jest ważne zwłaszcza jeśli żyje się w mieście.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja wodę kupuję, ale faktycznie przydałoby się coś takiego...

    OdpowiedzUsuń
  17. faktycznie w wodzie znajduje sie baaaaaardzo duzo roznych jonow i zalezy w jakim miescie, ale niekiedy woda z kranu nie jest zbyt fajna (wiem to na 100% bo studiuje chemie ;) ), dlatego zawsze lepiej sobie ja wlasnie w taki sposob oczyscic :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja niedawno dostałam butelkę bobble i jestem nią zachwycona, zawsze gdy potrzebuję się napić czy na uczelni czy w pracy mam ją pod ręką ;) ale dzbanek to tez fajna opcja tylko niestety nie wezmę go w drogę ;)
    Zapraszam do mnie na rozdanie
    http://monique1900.blogspot.com/2014/02/rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja sobie nie wyobrażam nie mieć filtra do wody w domu... szczególnie jak się mieszka w Warszawie czy we Wrocławiu. Tam woda jest bardzo twarda i zostawia mnóstwo osadu. Ja używam filtra PURICOM STELLA - poleca :)

    OdpowiedzUsuń
  20. dzbanki dafi są czadowe :) jak chcesz sie zamienic to ja chetnie ten zielony przygarne hehe ;) mam jeden w domu i jeden w pracy, ale kusi mnie zakup tego szklanego ;p ma ktoś? na pewno filtrowanie dzbankami to duza oszczednosc , bo przeliczając cene jednego filtra ktory starcza na miesiąc, a ilosc butelek kupowanych miesiecznie i ich cene.. to no oplaca sie ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Hej :) Przetestujesz kiedyś filtr FT-Line 3 :)?

    OdpowiedzUsuń
  22. Moim skromnym zdaniem są zbędne. I tak ta woda nie jest najlepszej jakości. Wiem, bo jestem troszkę wyuczona w tych sprawach ze względu na moje problemy gastrologiczne. A woda mineralną jest zdrowsza od źródlanej

    OdpowiedzUsuń
  23. mam w domu taki dzbanek :) woda jest świetna i faktycznie picie wody odchudza - zwłaszcza zimnej - spalasz kalorie kiedy organizm ogrzewa się ;)
    masz rację, jeśli chodzi o koszty. jest znacznie taniej. nie ufam tym sklepowym - często spotykam się z jakimś świństwem, które osadza się na nie szklanki.... fuj

    OdpowiedzUsuń
  24. Też mam Dafi o od tamtej pory nie pije żadnej wody butelkowanej :))) w koncu zorientowałam sie ze woda moze smakowac.. :D do tego super wygląda w kuchni. A filtry są taniutkie :) polecam Dafi <3

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam dafi od kilku lat . Odkąd mam dzbanek z filtrem nie piję już wody butelkowanej dużo na tym oszczędzam . Woda jest bardzo smaczna taka jak butelkowa kupiona w sklepie produkty dafi kupuje na ich głównej stronie www.dafi.pl . Można kupić tam 8 filtrów w promocyjnej cenie :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Paula Es | beauty & lifestyle blog © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka