Nowy plan zapuszczania + zapowiedzi wcierek na porost włosów

Cześć Dziewczyny!

Niedawno pokazywałam Wam (TUTAJ) moje włosy po utracie 10cm. Szczerze powiedziawszy to nawet polubiłam taką długość, czuję się jakoś tak lżej i swobodniej, ale już zaczęłam tęsknić za długimi :(


 
Dzisiaj, więc kilka słów o tym co w najbliższych miesiącach otrzymają moje cebulki :D Będzie różnorako, bo jak widzicie kosmetyki reprezentują różne regiony - trochę rosyjsko, orientalnie, a na koniec powrót do polskich ziół.


1. Na początek coś co ciekawi mnie najbardziej - antyoksydacyjny spray do włosów. Stworzony jest na bazie wody szungitowej i zestawie ziół. W butelce znajduje się specjalny kamień, który ma (podobno) dodawać pozytywnej energii. Zadaniem płynu jest poprawienie krążenia krwi w skórze głowy, stymulowanie wzrostu włosów, przywrócenie witalności cebulkom, wzmocnienie i regeneracja. Przyznam, że pierwszy raz słyszę o tym kosmetyku, trochę się obawiam, ale mam nadzieję, że nie będzie żadnych niemiłych niespodzianek, a same pozytywne efekty. Jeśli Was choć odrobinę zaciekawiłam wyczekujcie relacji za 2-3 tygodnie :)

2. Kolejnym produktem będzie ajurwedyjski tonik od Orientany. Sam skład wcierki zapowiada (tak sądzę) świetne rezultaty - zawiera m.in. amlę, neem, brahmi, bhingraj, kozieradkę, tymianek, aloes i rozmaryn. Główne zadania płynu to wzmocnienie włosów,  a także zahamowanie wypadania. Zioła powinny także przyśpieszyć wzrost (np. dzięki obecności brahmi czy bhingraju), więc liczę na znaczne przyśpieszenie. Jako ciekawostkę dodam, że ma bardzo specyficzny (dla mnie na plus) zapach. Przypomina mi trochę maść po ukąszeniu komarów jaką w dzieciństwie smarowała mnie mama :D


3. Na koniec powrót do nieco znanej mi już mgiełki. Miałam już kiedyś okazję bliżej poznać Eliksir ziołowy z Green Pharmacy, tym razem będzie to jednak wersja dedykowana zwłaszcza włosom łamliwym, zniszczonym i farbowanym. Liczę przede wszystkim na obiecane przez producenta wzmocnienie i łagodzenie wypadania (bo to mi się stale przytrafia). Będę zadowolona jeśli mgiełka również przyczyni się do szybszego wzrostu i podobnie do wersji, którą opisałam TUTAJ spowoduje wysyp nowych babyhair ;)

Miałyście, któryś z powyższych specyfików? ;)

Przypominam o wspólnej akcji - WAKACYJNE ZAPUSZCZANIE - jeśli miałybyście ochotę dołączyć, a jeszcze tego nie zrobiłyście to zapraszam! :)

Znajdziesz mnie też na Instagramie.

35 komentarzy :

  1. miałam tą mgiełkę z Green Pharmacy i jakoś nie zauważyłam poprawy w wypadaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S wiem,że prowadzić listę urodomaniaczek,czy wlosomaniaczek wysłałam wiadomość z chęcią znalezienia się na liście,ale nie ma żadnego odzewu z Twojej strony..

      Usuń
    2. a chciałaś żeby Ci bardziej wypadały?:P

      Usuń
    3. w zmniejszeniu :P błędy się zdarzają .

      Usuń
    4. @kręconowłosa wiem, muszę wreszcie przysiąść do tych list, przed i podczas matur narobiłam sobie tyle zaległości ze wszystkim, że nie mogę ogarnąć, ale dziękuję za przypomnienie! :) postaram się dziś wszystko nadrobić.

      Usuń
  2. Nie miałam żadnego z tych 3 kosmetyków, szkoda... ale mam nadzieje, że je wypróbuję niedługo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam ta mgiełkę Green Pharmacy. Bardzo przeciętna, działanie zerowe.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jedyny plus Green Pharmacy to chyba jej zapach, o ile ktoś lubi takie ciut hinduskie klimaty :) Zdecydowanie nie polecam. Próbowałaś może olejku rycynowego na skalp? :>

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też zabieram się za zapuszczanie ;D ale bez żadnych takich specyfików ;d po prostu czekam aż odrosną :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam, ale mi pomogła kuracja od Bioxine, o której mam nadzieję, że jutro wstawię post :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Koniecznie podziel się wrażeniami dotyczącymi wcierek:))

    OdpowiedzUsuń
  8. nie miałam jeszcze nic, ale GP chętnie wypróbuję jak tylko skończę wodę brzozową i tonik agafii ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. mgiełki z GP są fajne, tanie i skuteczne. Mi naprawdę pomogło to na zmniejszenie wypadania włosów.

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwszy specyfik widzę po raz pierwszy, ale bardzo mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Do mgiełek z GP niestety nie jestem przekonana :(

    OdpowiedzUsuń
  12. miałam żel do mycia twarzy na bazie wody szungitowej, ładnie pachniał ale w działaniu był średni, mam nadzieję, ze ten spray Cię nie zawiedzie;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Włosowe GP uwielbiam <3 Z chęcią dołączę do wakacyjnego zapuszczania :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierwszy raz słyszę o tych kosmetykach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem bardzo ciekawa tej Orientany bo po ostatniej wizycie u fryzjera walczę o przyrost :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Spray i tonik mnie ciekawią , czekam na recenzję ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. ciekawią mnie efekty :) jak będą to skuteczne produkty na pewno je wypróbuję na swoich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawi mnie tonik z orientany ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. nie znam tych produktów i jestem ciekawa jak się u Ciebie sprawdzą :)

    OdpowiedzUsuń
  20. 3 polecam :) i pozdrawiam:)
    http://www.swiatwkolorzeblond.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie miałam żadnego z tych kosmetyków ale jakiś czas temu zaczęłam używać wcierki Jantar i już widzę efekty! Pofarbowałam odrost i mniej więcej w tym samym czasie zaczęłam ją wcierać. Po ok 5 dniach już widziałam że odrastają mi ciemne włosy :D Normalnie odrost pojawiał się jakoś po 2 tygodniach dopiero.

    Powodzenia w zapuszczaniu! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Najbardziej jestem ciekawa rezultatu po tym rosyjskim kosmetyku :)

    P.s. Niedawno założyłam swojego własnego bloga. http://lawendowakoszula.blogspot.com/ sprawdź, jeśli chcesz :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jestem strasznie ciekawa 1 i 2 produktu. W przyszłym miesiącu też muszę postawić na jakąś wcierkę, bo już długo nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  24. kurcze, poza tym z green pharmacy, pozostałe dwa widzę pierwszy raz! jestem ich mega ciekawa! gdzie kupiłaś takie cuda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spray mam z http://ecodrogeria.com.pl/toniki/2172-fratti-szungit-antyoksydacyjny-spray-do-wlosow-200-ml.html, a orientanę http://www.orientana.pl/produkty/pielegnacja-wlosow/terapia-wlosow/ajurwedyjski-tonik-do-wlosow/ :)

      Usuń
  25. wytrwałości i powodzenia w zapuszczaniu włosków :)
    ciekawa jestem produktu z Orientant,bardzo lubię ich produkty :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie miałam żadnego z nich. Jestem bardzo ciekawa recenzji i efektów :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie miałam żadnego z tych produktów, ale ten kamień mnie zaciekawił :D

    OdpowiedzUsuń
  28. mam szampon z GP olejek łopianowy....ale tej mgiełki nie stosowałam.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Paula Es | beauty & lifestyle blog © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka