FOTOMIX: Czerwiec 2014


Jak zwykle mocno spóźniony FOTOMIX, ale ostatnio mam wrażenie, że spóźniam się ze wszystkim. Cały czas nie mogę się nadziwić jak ten czas gna... Trochę jak zwykle ponarzekam, ale po prostu wpadłam ostatnio w taką straszną rutynę - budzę się, przeglądam blogi, czytam jakąś książkę i idę spać. Nudzi mi się, nie robię też nic pożytecznego, ale tak strasznie się rozleniwiłam, że nawet nie mam siły wyjść z domu. Zmuszam się jedynie, gdy TŻ wraca na weekendy z pracy. No, ale taki już jest ciężki los bezrobotnej :D Oszczędzę Wam jednak czytania marudzenia i zapraszam do dalszej części postu... dużo bardziej pozytywnie!


1. Kupiona już jakiś czas temu (zapomniałam pokazać w nowościach) śliczna paletka cieni z Catrice. Nie będę się póki co o niej za wiele rozpisywać, bo postanowiłam poświęcić jej osobny post.

2. Do niedawna zupełnie nie używałam mocniejszych podkładów, a mus z Avonu był tak delikatny, że niemal niewidoczny. Zachciało mi się eksperymentów, a że w blogosferze ostatnio jest wielkie letnie zmienianie fluidów na kremy BB spontanicznie zgarnęłam ten w Rossmannie. Myślałam, że skoro Rimmel to będzie super, zresztą moje pierwsze wrażenie po teście w domu też takie było. Niestety na dłuższą metę okazał się bubelkiem (większość osób na Insta pisało mi to samo), napiszę Wam o nim też dokładny, osobny post.

3. Chociaż w pewnym stopniu mogę nazywać siebie włosomaniaczką to jednak do tej takiej ''podstawowej'' rzeczy nie umiem się na dłuższą metę przekonać. Mam oczywiście na myśli olejowanie, zawsze obiecuję sobie, że będę to robić regularnie, a później o tym zapominam. Póki co staram się robić to chociaż raz na dwa tygodnie i zużyć wreszcie Sesę, którą mam od wieków.

4. Nareszcie udało mi się kupić gumkę do włosów z taką ''obrączką''(?). Od dawna podobała mi się na innych, ale nie mogłam jej nigdzie znaleźć w rozsądnej cenie. Lubię ją, ale chyba mam za gęste włosy do takich gadżetów, nie zawsze udaje mi się dobrze upchać tam kucyk :)


1. To zdjęcie miało już swoje miejsce w Hello Summer, ale musiałam wcisnąć je i tutaj, bo bardzo mi tu pasowało.

2. Świętowanie wyników z koleżankami (pozdrawiam! :*). Tak rzadko piję jakikolwiek alkohol, że teraz się okazuje, że mam całkiem słabą głowę :D

3. ...była też pizza. W wersji ''na zdrowo'', czyli brokuły i szynka. Naprawdę dobra choć ma dość specyficzny smak, mój chłopak ostatnio, gdy wybraliśmy się do tej pizzeri szybko stwierdził, że jest okropna.

4. Miałam schudnąć, miałam ćwiczyć i biegać - zamiast tego wcinam właśnie domowego hamburgera :D buty czekają, nie umiem się zmotywować :(


1. Niedaleko mojego miejsca zamieszkania w czerwcu gościł mój ulubiony zespół czasów gimnazjalnych. Naprawdę super było usłyszeć Happysad na żywo i powspominać stare czasy.

2. ''Zaklętą'' męczyłam dosyć długo. Niby książka ciekawa, inna niż wszystkie, ale... strasznie ciężko było mi przebrnąć szczególnie przez długie opisy przyrody, których jak dla mnie było zwyczajnie za dużo. Historia interesująca, czekałam na rozwój wydarzeń, chociaż jak dla mnie był bardzo do przewidzenia.

3. Mój pies, zdjęcie z serii ''zesikałem się w przedpokoju, schowam się pod fotel, może się nie domyślą, że to ja'' :D

4. Przesyłka od Goodies. Myślałam, że w wakacje nie będę mogła cieszyć się woskami, bo moja domowa kolekcja była zbyt ciężka i typowo zimowa. Nowości są jednak idealne na lato - świeże, owocowe, ale i nieco egzotyczne.


Moje kaloszki, które odgrzebałam z myślą o wyprawie na jagody. Nie lubię takich butów, źle mi się w takich chodzi, ale w okolicznych lasach jest tyle węży, że nie odważyłabym się postawić tam nogi w innym obuwiu. No i na koniec to co wynagrodziło setki komarów i widok gadów w lesie - przepyszne domowe jagodzianki!

Praktycznie wszystkie zdjęcia pochodzą z mojego Instagrama, dajcie znać czy chcecie by dalej pojawiały się także na blogu :) 

45 komentarzy :

  1. Matura? Kiedy to było :D Podoba mi się ta paletka Catrice, czekam na post na jej temat :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję zdania matury! :) Świetne zapachy YC, poczułam lato.
    Piesek śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna fotorelacja ! I ta pizza- narobiłas smaka !
    Powiem Ci że ja bardzo lubię oglądać takie relacje więc jestem za tym by pojawiały się !!: )

    OdpowiedzUsuń
  4. ale bym sobie zjadła pizze :D mniam

    OdpowiedzUsuń
  5. ładne odcienie w tej paletce ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ale te pizze apetycznie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Och paletka Catrice, już mi się spodobała, moje kolory:)

    OdpowiedzUsuń
  8. dla mnie jest niestety za ciemny :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię Happysad :) Z chęcią bym się wybrała kolejny raz na ich koncert :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj jagodzianki bym sobie zjadła, takie domowe :D Pizzę też :D
    Paletka świetna, taka naturalna :)
    Krem BB to bym Ci poleciła z Lirene, mój hit :)
    Co do odchudzania pocieszę Cię - nie jesteś sama :D


    + Zapraszam Cię na rozdanie u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super mix, uwielbiam takie posty :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja też zainwestowałam w buty do biegania ;) i spodobało mi się to, ale póki co zrobiłam sobie przerwę, bo bieganie w taką pogodę to samobójstwo...

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratulacje zdanej matury! :) Woski z Yankee candle bardzo kusza, ostatnio kupiłam dwa i jestem zakochana, chcę więcej! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. eh matura co to były za czasy....

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratuluję zdania matury, a łatwo w tym roku nie było ! Sama przez to przechodziłam :D
    Jednak dobrze, że nie kupiłam sobie tego kremu z BB ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Skoro się nudzi to może warto rozejrzeć się za jakąś pracą albo innym pożytecznym, ciekawym zajęciem? ;)

    Woski Yankee < 3 Nawet w tak ciepłe dni jest alternatywa dla maniaków palenia świec < 3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby to było takie proste :( niedawno obskoczyłam dosłownie wszystko w mojej małej mieścince i totalnie nic :( ale myślę nad zmianą miejsca zamieszkania to może wtedy pójdzie lepiej ;)

      Usuń
  17. Też używałam sesy - miał być efekt wooow a w sumie to mało co zdziałał ;) a jak u ciebie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie to lubię ten olej, ale też oczekiwałam czegoś więcej, zwłaszcza, że kosztowała całkiem sporo :)

      Usuń
  18. świadectwo dojrzałości... boże to było z 10lat temu u mnie !

    Ale się stara poczuła, chyba czas rzucić blogowanie i zająć się płodzeniem dzieci??!! :P

    całuski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Absolutnie nie chciałam żeby tak zabrzmiało! Jaka stara zresztą, młodziutka! :) swoją drogą ja zamierzam pisać do emerytury, później po odpoczywam :D

      Usuń
  19. Psiuńcio cudny a pizza hmhmh sama bym zjadła ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. na pizzę mam teraz ogromną ochotę!

    OdpowiedzUsuń
  21. Ile Yankee Candle *.* Kocham je! Miłość do grobowej deski normalnie.
    A ja dzięki Tobie mam teraz smaka na jagodziankę... Jak przestanie tak lać, to się przebiegnę do piekarni :)

    OdpowiedzUsuń
  22. A ja chciałam kupić krem BB Rimmel'a ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Iile wosków!
    Pies ma najlepszą minę :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Pizza mniam xD Rozdrażniłaś mój żołądek xD

    OdpowiedzUsuń
  25. co za masa wosków:) zdjęcie pizzy skutecznie mnie zmotywowało własnie do zrobienia śniadania:D

    OdpowiedzUsuń
  26. Gratulacje ze zdanej matury :)
    Mina pieska - BEZCENNA :)
    Buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo lubię Happysad, chętnie wybrałabym się na koncert :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Gratuluję zdania matury ;) iii świetne kalosze ;)
    http://the-fit-princess.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Ile nowości z Yankee Candle :-) Zazdroszczę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja uwielbiam happysad :D jak tylko grają w pobliżu to jak na skrzydłach i z piosenką na ustach lecę :D ostatnio byłam jak grali na Juwe w Katowicach :) I wedle mojego cudownego myślenia zagrali dwa wspaniałe kawałki - jeden po drugim :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Cześć :) Pozytywny i ciekawy blog;)
    Co powiesz na wspolna obserwacje?:) Ja chętnie:)
    shootingdiamond.blogspot.com
    POzdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Gratuluję zdanej matury :) Węże w lasach też mnie przerażają :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja rowniez zaopatrzylam sie w letnia kolekcje YC :D

    OdpowiedzUsuń
  34. ooo byłaś na koncercie happysadu, zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  35. U mnie też plany odchudzanie, ćwiczenia i na myślach się kończy ;) Piesek cudo ;) Na pierwszy rzut oka na zdjęciu dopóki nie przeczytałam to myślałam że to nie jest gumka tylko bransoletka ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Sympatyczny pościk :) zapraszam na spolkasa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Paula Es | beauty & lifestyle blog © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka