HITY 2014 - kosmetyki i akcesoria urodowe


Było postowe podsumowanie roku to teraz pora na kosmetyczne. Po długim zastanowieniu udało mi się wybrać 10 najlepszych rzeczy - siedem kosmetyków i trzy akcesoria :)



1. Serum na końcówki CHI (recenzja) - bardzo wydajne, pięknie pachnie i naprawdę świetnie działa.

2. Suchy szampon Batiste, wersja cherry - wiele razy pomógł mi, gdy włosy były nieświeże, sprawdza się naprawdę bardzo dobrze choć przyznam, że tylko dwie wersje mnie zachwyciły - tropikalna, która kiedyś była moim ulubieńcem i właśnie wiśniowa, którą najbardziej lubię obecnie.

3. Paletka Sleek, au naturel (recenzja) - moje ulubione cienie, mają bardzo ładne i jak sama nazwa wskazuje naturalnie wyglądające kolory. Idealnie pasują zarówno na dzień jak i na wieczorne wyjścia.

4. Pędzel do podkładu Hakuro, h50s (recenzja) - jest świetnie wykonany i doskonale sobie radzi z nakładaniem podkładów płynnych. Z jego pomocą dużo szybciej się je aplikuje i w moim odczuciu dużo sprawniej i dokładniej niż np. posługując się gąbeczką czy palcami.

5. Puder Constance Carroll - mój ulubiony puder na zakończenie makijażu, tani, świetnie matuje i długo się trzyma. Niestety koszmarnie słabo z dostępnością, a szkoda, bo naprawdę warty uwagi.

6. Puder z jedwabiem i wit. E z Wibo - chyba najbardziej wydajna rzecz świata. Kiedyś tak średnio go lubiłam, a teraz uważam, że to zdecydowanie najlepszy róż jaki mam. Delikatny, dający naturalny efekt.


7. Poduszka do kąpieli Anatomicals - gadżet, który od jakiegoś czasu umila mi praktycznie każdą kąpiel. Dużo wygodniej leży się w wannie z taką poduszką, zwłaszcza, że często zdarza mi się spędzić w kąpieli nawet dwie godziny, gdy się zaczytam w jakimś romansidle :D

8. Płyn micelarny BeBeauty - tani, łatwo dostępny i świetnie sobie radzi ze zmywaniem makijażu. Mam w zapasie wersję matującą, która podobno nie jest już tak dobra, ale z pewnością zużyję.

9. Glinka kaolinowa Organique - genialnie oczyszcza twarz, sprawia, ze staje się promienna, rozjaśniona, gładziutka w dotyku.

10. Szczoteczka do twarzy for your Beauty (recenzja) - dawno jej nie używałam, ale zamierzam do niej wrócić. Bardzo dobrze oczyszcza twarz, powoduje, ze produkty łatwiej się pienią i lepiej działają. Niestety nie polecam wrażliwym cerom oraz osobom z trądzikiem.


Wersja wideo:
  

47 komentarzy :

  1. Bardzo przyjemne hity! :)
    Puder Constance Caroll kojarzy mi się z odległymi czasami, kiedy byłam nastolatką - podkradałam go mojej mamie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pędzle Hakuro bardzo lubię. Natomiast micel BeBeauty kompletnie się u mnie nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pędzle Hakuro to moje zachciewajka na ten rok :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś szafy Constance Carroll były w co drugiej drogerii. Teraz faktycznie nie widzę tych kosmetyków. Micel z Biedronki też lubię, podobnie jak serum CHI :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też bardzo lubię tą szczoteczkę do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja ten pędzel z Hakuro lubię najmniej...

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię szampony Batiste, choć ostatnio coraz rzadziej ich używam. Pędzelek H50s mam (już drugą sztukę) i bardzo go lubię, fajnie się nim aplikuje podkład. Mam podobną szczoteczkę do twarzy, ale z drogerii Jasmin - świetnie się sprawdza, dobrze oczyszcza twarz, dzięki czemu kremy lepiej się wchłaniają.

    OdpowiedzUsuń
  8. micel be beauty bardzo lubię:) u mnie au naturel poszła w odstawkę na rzecz MUA undressed, a bez batiste nie wyobrażam sobie funkcjonowania:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Suchy szampon Batiste jest świetny <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam jedno duże opakowanie płynu micelarnego BeBeuty i na tym skończyłam, jakoś mnie nie zachwycił.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ta szczoteczka do twarzy kompletnie się u mnie nie sprawdziła :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Serum na końcówki i suchy szampon Batiste to również moje hity tego roku :) Uwielbiam płyn micelarny BeBeauty, ale ostatnio mam problemy z podrażnionymi oczami i niestety to po jego zastosowaniu szczypią mnie oczy, choć nigdy wcześniej nie miałam tego uczucia.. Chyba winowajcą mogłoby być serum do rzęs Long 4Lashes, które odmieniło moje rzęsy nie do poznania i od niedawna ponawiam kurację, której częstotliwość muszę na chwilę obecną zmniejszyć do minimum :( Jestem mega ciekawa działania glinki kaolinowej, bo jeszcze nie miałam z nią do czynienia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. biedrnokowy płyn bardzo lubię, szampony Batiste także skradły mi serce

    OdpowiedzUsuń
  14. Znam tylko micelka z Biedry, to też mój ulubieniec :)

    OdpowiedzUsuń
  15. pędzle Hakuro bardzo lubię tak samo jak suche szampony Batiste ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Sporo tego :) Też mam tą paletkę z sleeka ale jakoś mnie nie oczarowała

    OdpowiedzUsuń
  17. Większość znam i równiez lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam CHI, moje końcówki dzięki niemu żyją dłużej bez podcinania ;) Jeżeli chodzi o micela z biedronki to u mnie niestety się nie sprawdził. Całej reszty nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. również uwielbiam ten micel :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Batiste, Hakuro i paletka Sleeka to również moje hity :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Muszę wyciągnąć swoją Au naturel, bo już długo jej nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Paletkę Sleek również mam, płyn micelarny z Biedronki jest jednym z moich ulubionych. Ta szczoteczka do oczyszczania twarzy wygląda ciekawie!

    OdpowiedzUsuń
  23. zastanawiam się nad kupnem szczoteczki, ale mam cerę raczej wrażliwą, chociaż w sumie może i mieszaną :?
    Cena nie jest wygórowana więc może spróbuje;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Czy tylko ja nadal nie wyporbowalam batiste haha ? ;)

    klaudiaandmylife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Niestety, nie miałam żadnego...

    OdpowiedzUsuń
  26. Jedwab Chi też bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Paletke tez lubie ;) tak jak pedzel z hakuro i glinke z organique ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Potwierdzam działanie CHI:) Moje włosy także go lubią:) Sleek'a mam w innej wersji:) i jestem zakochana w niej:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ciekawe hity, u mnie pedzle Hakuro czekają w koszyku na Minti Shop i doglądają mojej wypłaty :-).

    OdpowiedzUsuń
  30. Batiste i płyn miceralny sama używam i jestem bardzo zadowolona :)
    Zapraszam na mojego bloga jeśli masz ochotę przejrzeć kilka stylizacji i poczytać trochę o włosach.
    www.camesss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Glinka kaolinowa coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Widzę tę maskę już nie pierwszy raz w świecie blogów i chyba się w nią zaopatrzę. :) Mam taki sam typ urody jak Ty, więc będę śledziła Twoje wskazówki urodowe. :)

    OdpowiedzUsuń
  33. CHI również trafił do moich ulubieńców ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. pędzel z Hakuro też lubię, a o paletkę ze Sleeka zamierzam kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Lubię ten pędzel z Hakuro. Mam te serum z CHI, jest genialne :)

    OdpowiedzUsuń
  36. znam CHI :) i mam takie samo zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Róż i pędzel to też moi ulubieńcy. Kiedy pudry CC były w każdej , nawet najmniejszej drogerii, pamiętam go jeszcze z czasów gimnazjum ( kiedy to było... :) .

    http://autre-me.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  38. Kocham ten suchy szampon <3

    http://sapphireblog1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Micele z Biedry uwielbiam :)
    Hitem dla mnie okazał się również żel micelarny oraz żel peelingujący :)
    Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Palety sleeka to i moi ulubieńcy :) a poduszkę w wannie mam wmontowaną <3

    OdpowiedzUsuń
  41. Super :) Ja uwielbiam pędzle hakuro :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja z kolei świetnie znam suche szampony Batiste, miałam już chyba każdy ich rodzaj. Mój ulubieniec to Batiste Strength & Shine :-)

    OdpowiedzUsuń
  43. myślałam, że firma Constance Carroll już nie istnieje! muszę się za nią rozejrzeć po osiedlowych drogeriach:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Paula Es | beauty & lifestyle blog © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka