WYZWANIE NA 2015 - dużo olejowania włosów!


Tak jak pisałam Wam ostatnio nieco porzuciłam jakiś czas temu olejowanie włosów. Bardzo tego nie lubiłam, bo za dużo z tym zabawy - włosy nie zawsze udało mi się je domyć, niektóre oleje mnie denerwowały swoim zapachem czy konsystencją. Postanowiłam podejść do tego nieco inaczej i właściwie pisze ten post by zmotywować samą siebie. 


PO PIERWSZE,

pochwalę się Wam - wygrałam niezłą sumkę w zdrapce :D 40zł, które leżały już kilka tygodni w moim portfelu postawiłam zainwestować w pielęgnację włosów, bo moim nowym marzeniem jest ich maksymalne odżywienie i doprowadzenie ich do jak najlepszego stanu do jesieni.

PO DRUGIE,

postanowiłam kupić oleje, które będą zachęcać mnie do używania - ładnie pachnące, niezbyt ciężkie i mające poręczne opakowania. Jak widzicie na pierwszym zdjęciu kupiłam 3 butelki Bielendy (skusiły mnie Wasze komentarze, opinie na blogach i promocja w Rossmannie). 


PO TRZECIE,

jak ma to wyglądać? Nie będę sobie stawiać ceków niemożliwych, na pewno nie będę włosów olejować codziennie, ani co dwa, bo nadal za tym nie przepadam. Dla mnie dużo znaczyć będzie przynajmniej 2 razy w tygodniu i sądzę (mam taką nadzieję), że te trzy butelki powinny wystarczyć. 

PO CZWARTE,

postaram się wrócić do comiesięcznych (lub przynajmniej co dwa) włosowych aktualizacji, abym mogła obserwować czy rzeczywiście są efekty. Będę też bez bicia przyznawać się ile razy i na ile godzin nakładałam olej. 

PO PIĄTE,

trzymajcie kciuki by udało się i bym znowu nie znudziła się dbaniem o włosy (co ostatnio niestety bardzo postępowało) :) 


Niestety promocja w Rossmannie się już skończyła, ale gdyby któraś z Was miała na nie ochotę to w odrobinę mniej atrakcyjnej promocji są jeszcze przez 2 dni w Naturze.

47 komentarzy :

  1. Oj tak też nie mogę ostatnio wziąć się za olejowanie a przydałoby się dodatkowe odżywianie moich kudlow :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja także postawiłam sobie za zadanie regularnie olejować włosy ;]

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam ten arganowy, fajna sprawa, szczególnie ze do twarzy i ciała tez się nada :D
    ps. Czy jesienny termin odnowy włosów do przypadkowa data, czy może coś szczególnego w tym okresie ma się zdarzyć? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można powiedzieć, że chyba tak, ale jeszcze nie będę o tym mówić :)

      Usuń
  4. nie przepadam za firmą Bielenda ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to ja w sumie dopiero będę ją poznawać, bo chyba niż wcześniej nie używałam :)

      Usuń
  5. Mam już kolejną buteleczkę tego olejku arganowego. Stosuję go na twarz, włosy i ciało. Jest bardzo wydajny :)
    Pamiętaj, że po otwarciu trzeba go zużyć w ciągu 3 miesięcy (patrz: opakowanie). Dlatego proponuję nie otwierać wszystkich na raz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak wiem :) ja już od dawna mam taki nawyk by nie otwierać rzeczy, których na pewno nie będę używać w najbliższym czasie :)

      Usuń
  6. moje włosy absolutnie nie akceptują tych olejków :((

    OdpowiedzUsuń
  7. Spotkałam się już z opiniami o tych olejach ;) 3 mam kciuki ! :)

    http://przyszlosczapisanawterazniejszosci.blogspot.com/2015/01/ryzykuj-bo-warto.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Życzę powodzenia ,ja nigdy nie olejowałam włosów i narazie nie będę próbować.

    Claudietta-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. ja mam zapas olejów póki co, a olejowanie moje włosy uwielbiają :)

    OdpowiedzUsuń
  10. trzymam kciuki :) ja od półowy października regularnie olejuje włoski ;) minimum 2 razy w tygodniu, a zazwyczaj co dwa dni ;) z bielendy miałam agranogwy i ten brzoskwiniowy- jego zapach (brzoskwinki rzecz jasna) - po prostu nigdy go nie zapomne <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Trzymam kciuki za wytrwanie w olejowaniu :) Mi weszło w nawyk olejowanie przed każdym myciem- myję włosy zawsze rano więc olej nakładam na całą noc. Na szczęście taka forma olejowania najbardziej odpowiada moim włosom :)

    OdpowiedzUsuń
  12. trzymam kciuki za systematyczność w takim razie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam ten olejek awokado i lubię jego zapach, bo przypomina mi zapach arbuza :)) Aż mnie zachęciłaś do kupienia jakiejś zdrapki :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Powiedzialam sobie nie, bo mam duzy zapas. Ale trafiają na moją listę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba jutro podreptam po ten z awokado....ale kiedy jato wszystko zuzyję?:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Do zmywania oleju najlepsze są przezroczyste szampony - stosuję olej w takiej ilości, żeby pokrył całe włosy, od nasady aż po końce i trzymam ok 4-5 godzin i nawet z czymś takim dają sobie radę szampony: Yves Rocher I love my planet oraz Nivea Baby Delikatny żel do mycia ciała i włosów. Włosy myję raz, spłukuję, myję ponownie i są pięknie doczyszczone, polecam spróbować. :) Chcę jeszcze spróbować szamponu babydream, myślę, że będzie równie dobry do zmywania oleju.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za radę! :) miałam kiedyś jakiś szampon z YR, ale niestety chyba nie ten. Co do Babydreamu to u mnie nie radził sobie czasem nawet z włosami bez oleju i bardzo szybko się przetłuszczały po myciu nim, tak samo jak po Facelle, dlatego przerzuciłam się na zwykłe szampony :)

      Usuń
  17. Mi też czasem nie chciało się pielęgnować włosów...Miałam takie okresy ;]
    Już dawno go jednak nie było, także kibicuję aby i Tobie nie przeszło :)
    Co do samych olejków - miałam arganowy i byłam niebywale zadowolona :) Używałam go do włosów, ciała i twarzy. Wszędzie sprawdzał się genialnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Używałam tego oleju do ciała. Niestety mimo świetnych opinii, które przeczytałam w Internecie skóra była sucha!!! Owszem, była natłuszczona i błyszcząca ale zaraz po zaaplikowaniu wieczorem. Rano była suchutka :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam Zamiar wypróbować olejki z Bielendy czekam na bardziej atrakcyjniejsza promocje . Słyszałam o nich wiele dobrego . Ciekawy post pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja mam ten arganowy, jest w porządku, pisałam jego recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Trzymam kciuki za twoja wytrwałość no i oczywiście by postępy były jak najbardziej widoczne na twoich włosach :)
    Zapraszam do mnie :)
    http://alma-del-juego.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. mi olejki do włosów nie służą, natomiast do skóry uwielbiam i często stosuję :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Arganowej wersji bardzo bardzo nie lubię, aż nie mogę na nią patrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. proszę powiedz coś więcej, kiepska była?

      Usuń
  24. Też nastawiam się na intensywne olejowanie tylko coś czasu mi brak :/

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie używałam, ale przydałoby mi się :)

    http://sapphireblog1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Używałam i na moich włosach to nie zdało niestety egzaminu.. Właśnie się zastanawiam nad olejowaniem włosow ale strasznie tego nie lubię

    http://beauty-and-life21.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja sie zmobilizowalam i juz olejkuje ponad miesiąc na razie dobrze mi idzie oby tak dalej .... A włosy zdecydowanie sie poprawiły

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie życzę Ci byś wytrwała jak najdłużej :)

      Usuń
  28. no i trzeba mieć kasę, na taką kurację

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 13zł na 3 miesiące to wcale nie tak dużo :) i mówię to ja, wielka sknera :D

      Usuń
  29. Może dołącz do nowego forum o włosach? Na pewno miło, my włosomaniaczki, Cię przyjmiemy :D
    http://goodhairday.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zaproszenie, właśnie się rejestruję :D

      Usuń
  30. Ja również dołączam do akcji! :) Muszę mocno odżywić i odbudować moje włosy, bo bardzo je zaniedbałam. Olej arganowy z Bielendy to mój ulubieniec. :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Piekne wlosy :) a mierzylas kiedys gestosc wlosow? Duzo na dzien wypada Ci wlosow?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mierzyłam dawno temu włosy w kucyku, ale zupełnie już nie pamiętam. co do wypadania to ciężko mi powiedzieć, niedawno było to sporo, nawet mój chłopak narzekał na to, że musi po mnie obierać siedzenie w samochodzie :D ale teraz raczej malutko wypada :)

      Usuń
  32. Tych olejków nie próbowałam jeszcze, ale pewnie kiedyś to nastąpi :) Ja na razie mam niesłabnący zapał do dbania o włosy, w tym zwłaszcza do olejowania i mam sporo oliwek, które muszę teraz wykończyć, więc na razie nie będę inwestować w Bielende. (czytaj: poczekam do następnej promocji!) :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Te olejki tak bardzo mnie kuszą! Jak skończę choć pare z tych,które mam to lece po ten brzoskwioniowy!:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Paula Es | beauty & lifestyle blog © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka