Urodowe cele na 2015


Pierwotnie chciałam napisać post o samych włosowych postanowieniach, ale po przemyśleniu kilku spraw postanowiłam spisać wszystkie cele związane z urodą - jeżeli jesteście ciekawe co zamierzam zapraszam do dalszej części :)


1. Olejowanie włosów - tak jak Wam tutaj wspominałam postanowiłam wrócić do tej metody dbania o włosy. Póki co idzie mi bardzo dobrze, olejuję przed każdym myciem (czyli mniej więcej dwa razy w tygodniu) i mam nadzieję, że uda mi się trwać przy tym cały rok.

2. Zapuszczenie jeszcze ok. 10-15 cm włosów - nie pisałam o tym wcześniej, ale postanowiłam zapuścić je jeszcze o tyle, bo chciałabym na raz pozbyć się tej jasnej części. Ostatnio podcięłam końcówki o ok. 1cm (choć w zasadzie prawie wcale tego nie potrzebowały) by mogły jak najdłużej pozostać w dobrym stanie. Ogólnie uważam, że gdybym obcięła mniej niż 20 cm ta jasna część wyglądałaby bardzo źle, a w tej chwili obciąć tak dużo i znów mieć krótkie - zdecydowanie nie na moje nerwy.

3. Dbanie o twarz - o ile o włosy potrafię dbać regularnie (zawsze stosuję omo, nakładam jeszcze odżywkę bs, zabezpieczam końcówki, itd) o tyle nie chce mi się nic robić z twarzą i czasem ograniczam się tylko do zmycia makijażu. Dlatego bardzo ważne postanowienie - codziennie obowiązkowo żel do mycia, tonik oraz krem do twarzy i pod oczy, a przynajmniej 1-2 w tygodniu peeling i maseczka.

4. Dbanie o ciało - dosłownie to samo co w punkcie 3 z tym, że tutaj po prostu muszę pamiętać o balsamach, bo o peelingach na szczęście pamiętam. Swoją drogą ostatnio znalazłam genialny sposób na nawilżone ciało i na pewno post o tym pojawi się już niedługo.

5. Zużycie zapasów kosmetycznych - czyli coś co w sumie wiąże te punkty w całość. Zebrałam się w sobie i policzyłam wszystkie kosmetyki pielęgnacyjne jakie mam w chwili obecnej (taki bilans otwarcia - wchodzą w to wszelkie kremy, balsamy, odżywki, szampony, mydła czy płyny do demakijażu, ale oprócz kolorówki) i wyszło mniej więcej... 130 nie wspominając o tonie próbek. Wiem, że wydaje się to być drastyczna liczba, ale część z nich jest zużyta już do połowy i tylko czeka żeby je wykończyć.

Bardzo bym chciała zmniejszyć tę liczbę, bo np. dostając Shinyboxa od razu wiem, że te rzeczy będą czekać ''w kolejce'' jeszcze długie miesiące przez co w ogóle nie cieszę się nowościami, a po drugie mimo, że rzeczy są zamknięte i przechowywane w chłodnym, zacienionym miejscu to i tak mam obawy czy wszystko z nimi w porządku.

6. Pozbyć się trądziku - najlepiej zanim nadejdzie wiosna! Wiem, że nie w niektórych przypadkach pozbycie się go całkowicie jest raczej niemożliwe (śmiem podejrzewać, że jestem jednym z nich), ale u mnie dużo robi to, że niestety... zdarza mi się to rozdrapywać przez co na moich ramionach ciągle pełno tego paskudztwa.

7. Zapuścić paznokcie - walka numer nie wiem, który. Ostatnio obgryzałam je z nerwów bez przerwy, ale udało mi się z tym już prawie wygrać. Okropnie demotywujące jest to, że są cieniutkie, cieńsze niż kartka papieru i wystarczy byle uderzenie by okropnie się połamały. Mam zapas odżywek i suplementów, mam nadzieję, że coś pomogą choć z doświadczenia wiem, że łatwo nie będzie. 

8. Schudnąć - niektórzy powiedzą, że przesadzam, ale naprawdę potrzebuję zrzucić 5-6kg. Odkąd siedzę w domu, niemal bez przerwy przy komputerze trochę przytyłam i po prostu czuję się źle - ciężko, niezdrowo i nieatrakcyjnie. Ostatnio zaczęłam robić przysiady - wiem, że to niedużo, ale przynajmniej mam poczucie, że zrobiłam cokolwiek by było lepiej.


PS. Pamiętajcie, że w lutym posty pojawiają się codziennie, dlatego zapraszam też na jutro :)

53 komentarze :

  1. też bym chciała schudnąć i spróbuję to zrealizować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Powodzenia w realizowaniu celów:)Do poprawy kondycji paznokci polecam olejek rycynowy. Dla mnie to nr 1 w walce o zdrowe paznokietki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. 130?! :O Ale podniosłaś mnie na duchu w sumie :D co prawda nie mam aż tak imponującej liczby kosmetyków, ale mimo wszystko - wciąż zdecydowanie za wiele...

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczne włosy a loczki boskie chce takie:)!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Życzę wytrwałości w dążeniu do tych celów :) Masz piękne włosy!

    OdpowiedzUsuń
  6. Powodzenia!
    Włosy masz cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam bol tradzikowy :( polecam acnederm. Na początku pogorszenie, ale potem pomaga :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie tez przydałoby się zrzucić pare kilo :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Powodzenia :) Mnie w styczniu udało się w końcu zwalczyć obgryzanie paznokci, w życiu nie miałam tak długich :) mam nadzieję, że na stałe...

    OdpowiedzUsuń
  10. I ja dołączam się do trzymania kciuków za realizację Twoich postanowień :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. powodzenia! :) ja też mam zamiar pozbyć się trądziku i... przytyć ;D serio

    OdpowiedzUsuń
  12. Moim podstawowym celem jest zużywanie zapasów :P
    Powodzenia w realizacji :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam dokładnie te same cele, nic dodać, nic ująć :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Życzę powodzenia w realizacji tych wszystkich celów :)
    Kosmetyków masz sporo do zużycia, wyobrażam sobie ile muszą zajmować miejsca :D

    OdpowiedzUsuń
  15. piękne włosy
    http://fashionbyalexandra1999.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. trzymam kicuki za Ciebie oraz życzę wytrwałości w postanowieniach :) u mnie niekoniecznie postanowienia udaje się zrealizować według ich założeń- niestety... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. masz piękne włosy:) trzymam kciuki za postanowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  18. cudne włoski! powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  19. regularne dbanie o ciało u mnie też jest celem :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Z trądzikiem to i ja walczę, wypróbuj serum z Bielendy z serii Mezo z kwasem migdałowym :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Też się motywuję, żeby schudnąć :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Powodzenia w walce z trądzikiem. Sama walczyłam 6 lat, więc wiem co to znaczy!

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja również muszę pozbyć się trądziku :/ U mnie to spowodowane jest głównie dietą ;c

    OdpowiedzUsuń
  24. życze powodzenia ! Dasz rade :)

    OdpowiedzUsuń
  25. ja też bym chciała zapuścić jeszcze włosy ale one dziwnym trafem ciagle stoją w miejscu ;)
    http://creamshine.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Powodzenia :) Ja olejuję i zapuszczam wytrwale :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja też chciałabym schudnąć ;) Ale jakoś nie mam wielkiego ciśnienia do tego ;)
    Zapraszam do siebie :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  28. Trzymam kciuki :)
    Ja również realizuję swoje cele, zobaczymy co z tego wyjdzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. pkt 2, 5 to także moje priorytety :)

    OdpowiedzUsuń
  30. To ja boję się przeliczyć moje kosmetyki :o

    OdpowiedzUsuń
  31. W takim razie powodzenia :)
    http://blogujzangie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Powodzenia, też muszę zacząć robić przysiady :D!

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja też chce schudnac:)u mnie nie ma problemu z cwiczeniami-codziennie cardio po ok.40min ,ale gorzej bo nie moge sie odzwyczaic od slodyczy ,ale walcze z tym-jakies postepy sa:)

    Claudietta-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. 5 i 7 też są na mojej liście. Przyznaje nie liczylam ile tego mam ale stanowczo za dużo tym bardziej ze staram się zmienić to od dłuższego czasu. Joybox leży i czeka.. nawet wpisu nie zrobiłam o nim na bloga. Co do paznokci: przez pisanie pracy inż obżarłam wszystkie ... wstyd i hańba.

    OdpowiedzUsuń
  35. Kurde wymienilas chyba wszystko z czym boryka się każda nastolatka :) Powodzenia!


    http://angelaendzel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. Trzymam kciuki:) odnoście trądziku- to ja też ma m problem, stosowałam już tysiące kosmetyków i dalej walczę, mam nadzieję że peelingi i krem z morza martwego załatwią sprawę. A na schudnięcie to bardziej polecam fitness, tak żebyś rozciągnęła całe ciało, lub coś więcej niż przysiady :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ojej, oby udało Ci się zrealizować wszystkie postanowienia! :) Przyłączam się do większości z nich, przede wszystkim do pielęgnacji ciała, bo skupiam się na twarzy i włosach, a o peelingach i balsamach zapominam... :(

    OdpowiedzUsuń
  38. spróbuj na trądzik zinerytu. drogi, ale mi pomógł :D

    OdpowiedzUsuń
  39. To życzę powodzenia:-) ja pryszcze wyłączyłem kuracja Izotekiem więc polecam :-)

    OdpowiedzUsuń
  40. właśnie mi przypomniałaś, że miałam powrócić do olejowania :)

    sisumoon.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Zaproponuje rozwiązanie 2w1 na te zmiany trądzikowe.Czarne mydło pod prysznic. Kup na początek małe opakowanie. Najlepiej w formie pasty niż kostki chociaż to podobno indywidualna kwestia. Powiem tak Syn stosował po mich wielkich namowach bo ....nie jest babką i takie tam, ale teraz kiedy skóra czysta i gładka to mówi dzięki mamuś. Poza tym nie peelinguje się miejsc z aktywnym trądzikiem bo go rozniesiesz....wiem, wiem pewnie to oczywiste dla Ciebie, ale wolę przypomnieć.Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  42. O matko, masz na prawdę duże zapasy! Chyba mam podobne cele jak i Ty, zwłaszcza do pkt 1,2,4,8, bo niestety zapuszczenie paznokci do wakacji nie wchodzi w grę :(
    Trzymam kciuki za powodzenie i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Co do dbania o Twarz polecam ci produkty z Mary Kay :)
    Julajulia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  44. Wytrwałości w realizowaniu celów :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Paula Es | beauty & lifestyle blog © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka