Biorę ślub? Co z moimi studiami? | Q&A cz.1


W lutym (kiedy to minęło!) poprosiłam Was o zadanie mi kilku pytań. Jako, że marzec i kwiecień był właściwie ubogi w moje posty czy filmy dopiero nadrabiam zaległości. Jeśli jesteście ciekawe kiedy planuję wyjść za mąż, co lubię na innych blogach i co myślę o moim kierunku studiów czytajcie dalej :)


1. Pierwsze pytanie, jakie przychodzi mi na myśl, to te o siatkówkę :D Lubisz? Grasz? Oglądasz? Kibicujesz?

Mówiąc szczerze nie śledzę żadnej dyscypliny sportowej. Siatkówka była jednak jedyną grą zespołową jaką mogłam znieść podczas wf-ów w szkole :)

2. Niedawno napisałaś, że chciałabyś schudnąć: jakimi sposobami się odchudzasz?

Miałam się odchudzać, a przytyłam! Niestety, chociaż wiem, że powinno się odchudzać zdrowo i regularnie ćwiczyć chciałabym wszystko od razu - potrafię bardzo mało jeść kilka dni, ćwiczyć ponad siły, ale strasznie szybko mija zapał. Za bardzo kocham jeść by sobie odmawiać, a sportowiec ze mnie żaden. Moje BMI cały czas wskazuje wagę prawidłową, ale chętnie zrzuciłabym z 5kg.

3. Jakie posty lubisz czytać najbardziej na innych blogach?

Jeśli chodzi o blogosferę kosmetyczną to najchętniej klikam w posty z zakupami i ulubieńcami. Raczej nie przeglądam makijażowych i paznokciowych tutoriali - wiem, że z moimi dwiema lewymi rękami i tak nigdy w życiu czegoś takiego nie wypróbuję na sobie. Bardzo lubię też wszelkie mixy zdjęciowe, listy ciekawych linków, ale i różne tematyczne posty, których właściwie nie da się konkretnie scharakteryzować :)

4. Opowiedz o swojej stylizacji włosów. Jak śpisz, czego używasz jako stylizatorów?

Zwykle włosy wiążę na noc w kok ślimak, ewentualnie w dobierany warkocz. Jeśli chodzi o kosmetyki do stylizowania to raczej ich unikam - nie lubię efektu zlepionych włosów. Często jednak pryskam lakierami samą grzywkę.

5. Jakie kolory królują w Twojej garderobie? Co sądzisz o minimaliźmie?

Najchętniej nosiłabym same czarne ubrania, ale mama i babcia zawsze później narzekają na mój widok i mówią, że to totalnie nie mój kolor. Ogólnie wolę nosić rzeczy, w których nie rzucam się w oczy :) Co do drugiego pytania o minimalizm to ciężko mi się określić - z natury jestem straszną bałaganiarą, potrafię rozwalić wszystko w 5 sekund, ale z zebraniem tego do kupy już gorzej. W pokoju mam masę rzeczy, których właściwie nie używam/nie noszę, ale szkoda mi wyrzucić - chyba jestem strasznie sentymentalna. Od jakiegoś czasu jednak staram się pozbywać niepotrzebnych rzeczy, zużywać kosmetyki zanim kupię coś nowego, segregować przedmioty - nie wiem czy mogę to uznać jako jakiś krok w stronę minimalizmu, ale chciałabym, aby tak było :)

6. Jakie są Twoje ulubione kolory? Dlaczego?

W sumie nieświadomie odpowiedziałam już na to wyżej - lubię ciemne kolory, takie pod którymi łatwo się schować, a to dlatego, że jestem dosyć nieśmiała. Mam jednak parę rzeczy... różowych i białych. Z jakiegoś powodu nie lubię jednak żółtego i zielonego, w sumie za czerwonym też nie przepadam.


7. Długo jesteś ze swoim chłopakiem? :) co myślisz o małżeństwie?

Generalnie poznaliśmy się na samym początku w średniej szkole - panowała wtedy jeszcze epoka ''Naszej Klasy'' i któreś z nas dało drugiego piątkę pod zdjęciem. Raz bywało lepiej, raz gorzej, ale teraz zupełnie sobie nie wyobrażam związku z kimś innym. O ślubie rozmawialiśmy już parę razy, ale póki co na to się nie zanosi - muszę znaleźć pracę, myślę też o przeprowadzce, bo tu gdzie mieszkam znalezienie pracy graniczy z cudem, a dojazdy do innego miasta są nieopłacalne. Konrad też zresztą pracuje 300km stąd, więc na razie sobie tego zupełnie nie wyobrażam :)

8. Ile ważysz i ile masz wzrostu?

Jestem malutka - nie udało mi się nawet dobić 160cm, brakło mi centymetra! :) Teraz ważę ok. 55kg, ale byłabym naprawdę zadowolona, gdyby udało mi się wrócić do 50.

9. Jestem tegoroczną maturzystką, jeśli zdam egzamin to i technikiem ekonomistą :D waham się odnośnie studiów dziennych/zaocznych. Na 90% wybiorę coś z kierunków ekonomicznych, wiem już z czym to się je, dlatego zastanawiam się czy warto iść na studia zaoczne, i szukać pracy? Wiem, że z tą bywa ciężko, ale wiem też ze studia ekonomiczne nie są zbyt porywającym, ani super ciekawym kierunkiem jak dla mnie, by studiować dziennie... Z drugiej strony zastanawiam się jak będzie z ogarnięciem pracy i nauki. Co proponujesz? Wiem, że już poruszałaś ową kwestie ale w tym przypadku proszę cię o bardziej spersonalizowaną rade :)

Wiem, że jest już strasznie późno i moja odpowiedź może być już mało istotna, ale postaram się nieco przedstawić moje ''wrażenia'' po pierwszym semestrze. Sama wybrałam ekonomię głównie dlatego, że chodziłam do takiego technikum, ale według mnie w szkole średniej był duży nacisk przede wszystkim na rachunkowość, bo praktycznie tylko to obejmował egzamin - na studiach jest masa innych przedmiotów i tak naprawdę nic co nauczyłam się w szkole nie przydało mi się tutaj (no może prawo popytu i podaży). Dla mnie faktycznie ten kierunek jest mało porywający, ale byłam jedną z tych osób, która tak naprawdę nie widziała co chce robić. Wybrałam zaoczne głównie, dlatego by móc też pracować. Moje niektóre koleżanki, które też studiują ekonomię zaocznie mają pracę lub chodzą na inny kierunek stacjonarnie, więc na pewno da się to pogodzić. Ja bym się nie zdecydowała na taki kierunek dziennie, bo z tego co wiem dzienni uczą się praktycznie tego samego z tym, że mają więcej tłumaczone na zajęciach (mają na to więcej czasu), a my musimy ten materiał ogarnąć sami w domu. Oczywiście wszystko zależy uczelni, ale ja bym w przypadku ekonomii radziła iść na zaoczne i szukać pracy w między czasie.

To wszystkie pytania na dziś - jeśli jeszcze jakieś macie możecie zostawić je w komentarzu poniżej lub na bieżąco zadawać je na moim ASK'u.


FBInstaYoutubeBloglovingoogleAsk
ODWIEDŹ MNIE TEŻ TUTAJ

17 komentarzy :

  1. Bardzo fajny post ;)

    Kiedyś krążyło po blogosferze, 50 rzeczy o sobie, czy coś w tym stylu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie masz z czego chudnąć kochana ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za miłe słowa :) ale troszke by się jednak przydało, powoli wszystkie spodnie robią się przyciasne :(

      Usuń
  3. Fajnie, że się rozpisałaś, a nie odpowiedziałaś jednym zdaniem na pytanie. Mam tyle samo wzrostu co ty.
    http://alia-natalia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny TAG ;) I przyłączam się do niskich dziewczyn, jestem od Ciebie niższa o 1 cm! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Polecam studia zaoczne. Dzięki temu, że zaczęłam pracę w wieku 19 lat, dziś mam duże doświadczenie i jestem sporą konkurencją dla tych osób, którzy w wieku 25 lat dopiero rozpoczynają swoją karierę zawodową;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też nie lubiałam czerwonego ale ostatnio się do niego przekonałam i zauważyłam, że mi pasuje ;)
    A co do wagi to identycznie jak u mnie mam 160 i utrzymywało się u mnie 54-55 przez długi czas teraz udało mi się schudność do 53 kg i też chce powrócić do 50 ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ije <3. A ile to już jesteś z chłopakiem?
    konkurs

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będzie już w sumie... z 5 lat :)

      Usuń
  8. fajnie czyta się takie posty, można się sporo dowiedzieć, a to fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Szczerze mówiąc, też preferuję "bezpieczne kolory", czyli właśnie czerń, biel, szarość... Nie lubię się wyróżniać, więc w tym aspekcie jesteśmy podobne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajne odpowiedzi! :D

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeżeli chodzi o ćwiczenia to też mam słomiany zapał;) Co do pracy również Cię rozumiem - u mnie jest tak samo, trzeba mieć bardzo dobre znajomości,żeby cokolwiek znaleźć, a jak jest wolne miejsce na jakieś stanowisko to pracodawca woli zatrudnić kogoś z rodziny/przyjaciół/przyjaciół przyjaciół i koło się zamyka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety tak to teraz z tą pracą jest :( już całkiem straciłam nadzieję, że tutaj coś się znajdzie :(

      Usuń
  12. Też lubię biały kolor:) I myślę, że podobnie jak ty, nie lubię się wyróżniać. Jednak zawsze nie mogę odmówić sobie jakiegoś dodatku, który podkręci strój. I tak zazwyczaj mam super torebki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Trochę się przynajmniej dowiedziałam :) Duża różnica kilometrów Was dzieli ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Paula Es | beauty & lifestyle blog © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka