Przeciwtrądzikowy krem z olejem z konopi - czy poradził sobie z moją skórą?


Jeszcze niedawno byłam skłonna wypróbować niemal każdy krem/maść przeciwtrądzikową. Nawet nie ze względu na twarz, a bardziej na ramiona i plecy. Jak sobie z tym poradziłam? Czy produkt z olejem z konopi mi w tym pomógł?


OD PRODUCENTA - krem przeciwtrądzikowy do codziennej pielęgnacji skóry z problemem trądziku lub nadmiernie tłustej. Dzięki odpowiednio skomponowanej recepturze ziół reguluje wydzielanie sebum, działa przeciwbakteryjnie, wygładza powierzchnię skóry. Trądzik pozostaje bez szans. Efekt - poprawa wyglądu skóry, złagodzenie zmian trądzikowych, zmniejszenie zaczerwienienia i podrażnienia skóry.


Ten właśnie krem testowałam na sobie w wakacyjnych miesiącach, gdy problem był wyjątkowo uciążliwy. Ogólnie męczę się z tym kilka lat i ani antybiotyki od dermatologa ani kwasy nie pomogły na dłuższą metę. W tym roku wyjątkowo nabawiłam się też wyprysków na twarzy, które mimo makijażu i tak widać, co niesamowicie mi przeszkadza. Krem ''Aknea'' stosowałam jednak jedynie na skórę pleców i ramion, co zauważyłam?

* ZAPACH - niezbyt przyjemny, mocno ziołowy i to bardzo intensywny. Zwykle przeszkadzał mi, więc starałam się nakładać go tylko przed snem by do rana jakoś się ulotnił.

* KONSYSTENCJA - nie mam zastrzeżeń, łatwo się rozprowadza, szybko się wchłania. Raczej wydajny, bo mimo regularnego stosowania przez mniej więcej dwa miesiące nadal mam gdzieś w pokoju jeszcze jego resztkę.

* DZIAŁANIE - no i punkt, w którym w zasadzie nie mogę się wypowiedzieć pozytywnie. Nie podrażniał, nie pogarszał sprawy, ale też jej nie poprawiał. Nie zauważyłam by cokolwiek zdziałał, zmiany trądzikowe jak były przed kuracją kremem tak były i po jej zakończeniu.

* CENA I DOSTĘPNOŚĆ - tubka zawierająca 75g kremu kosztuje 45.99zł na stronie konopteka.pl. Trochę sporo, dodatkowo zważywszy na brak efektów w moim przypadku.


Aktualnie od czasu do czasu użyję (choć zastanawiałam się czy o tym pisać, bo bądź co bądź nie jest to dobry pomysł) Oxycort - silny areozol na choroby skórne, który został mojemu tacie. Z mojego doświadczenia wynika, że bardzo szybko wysusza wyprysk, który wyglądał by fatalnie jeszcze ze 2 dni. Stosuję taką praktykę naprawdę rzadko, przy wyjątkowo fatalnych sytuacjach, ale raczej nie polecam, bo nie powinno się go używać na dłuższą metę, a sam w sobie też nie jest dedykowany na problemy trądzikowe, a szybsze gojenie się ran.

Wciąż szukam kremu/maści idealnej, niestety ''Aknea'' nie była w stanie mi pomóc  :)

17 komentarzy :

  1. A zapowiadał się ciekawie... Wytrwałości w szukaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że się nie sprawdził, zwłaszcza, że jest dość drogi.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kompletnie nie znam tego produktu, ale mój pies pił olej lniany (miał alergię skórną) i świetnie działał!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jeszcze nie znalazłam złotego środka na moje problemy z trądzikiem... Próbowałam już kwasów, maseczek, kremów oczyszczających i nic.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie testowałam :D

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że się nie spisał :(

    OdpowiedzUsuń
  7. pierwszy raz widzę taki krem :) ciekawy

    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Wielka szkoda, że się nie sprawdził...

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda, że nic nie zdziałał. A już liczyłam na hit :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda że się nie sprawdził, a mnie ciekawią kosmetyki z olejem z konopi.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja już przestałam wierzyć że wszystko gdzie pisze "przeciwtrądzikowy" rzeczywiście działa. Maści od dermatologa dawno odstawiłam, nie wiem jak u Ciebie ale u mnie one zawsze pogarszały jeszcze bardziej stan skóry. Jedyne czego w pielęgnacji teraz się trzymam to mydło aleppo z jakimś tam dodatkiem (nie pamiętam) i peeling z dodatkiem olejku z drzewa herbacianego jak mi się skończy to nie wiem jak sobie poradzę, bo kupiłam go w primarku z braku laku na wakacjach. :/ z doświadczenia wiem że im mniej zabiegów inwazyjnych na skórze tym lepiej..

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda, że nie działa. Nigdy wcześniej go nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  13. szkoda, że krem Ci nie pomógł nawet na skórze pleców. współczuję problemów, ja używałam axotret od Pni dermatolog i szybko moje problemy zniknęły. polecam ponowną konsultację lekarską.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wielka szkoda, że się nie spprawdził. Jak pokazałam mężowi ten post, momentalnie stwierdził, że chciałby go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  15. szkoda,że nie pomógł choć w małym stopniu załagodzić problem ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja poradziłam sobie z trądzikiem ale zadnego kremu nie użyłam przez 4 latta życia z tym paskustwem:/

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja stosuję sudocrem, dla mnie maść idealna :) Od 3 lat odkąd go kupuję, nie mam już większych problemów :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Paula Es | beauty & lifestyle blog © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka