Szczoteczka soniczna do twarzy za 20zł? | pierwsze wrażenie

Zwykle wstrzymuję się z wydaniem opini dopóki nie poznam dobrze danej rzeczy, ale w tym przypadku goni mnie czas - dzisiaj, więc ''pierwsze wrażenie'' szczoteczki sonicznej z Biedronki, którą wciąż można dostać w sklepach.
Rzadko zaglądam do szklanych gablotek w Biedronkach - zwykle dużo tam elektronicznego sprzętu, który mnie nawet nie interesuje. Inaczej jest z moim Konradem, który zawsze tam stoi i stoi, ogląda wszystko, a i tak nic nie kupuje. Ostatnio w niedzielę zapytał mnie czy chcę taką ładną szczoteczkę do twarzy za 20zł, na początku stwierdziłam, że nie (w myśli miałam, że ciężko będzie później znaleźć wymienne końcówki), ale podeszłam zobaczyć jak wygląda. I zdziwienie, bo wygląda jak Foreo Luna, czyli wcale nie potrzebuje dodatkowych wymian. Przy kasie okazało się, że jej nam nie sprzedadzą, bo promocja jest dopiero od poniedziałku i tutaj znowu Konrad miał swój udział - wyprosił czy raczej wykłócił się z panią kasjerką i koniec końców ją mam.
Szczoteczka ma służyć jako masażer twarzy oraz ma dogłębnie oczyszczać pory i usuwać martwy naskórek. Posiada dwie prędkości pulsowania (wolniejsza do masażu, szybsza do oczyszczania). Tak jak wspomniałam wyżej nie wymaga wymiany elementów czyszczących. Zasilana jest dwiema bateriami AAA (dostępne w zestawie) i NIE JEST wodoodporna.

Dlaczego uznałam, że warto poświęcić jej cały post i przede wszystkim dlaczego chcę Was namówić na zakup takiej szczoteczki? Bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła jeśli chodzi o mycie twarzy! Robię to tak: wieczorem zwilżam skórę wodą, nakładam na nią płyn do mycia (ostatnio używam żel Ziai z liśćmi manuka) i ustawiam szczoteczkę na drugi stopień prędkości. Przejeżdżam po kilkanaście sekund po wszystkich partiach twarzy, później ewentualnie jeszcze dokładam troszkę produktu na dłonie, tworzę lekką pianę i przecieram oczy, ewentualnie jeszcze twarz, a później spłukuję wodą. Jak mam czas jeszcze uruchamiam pierwszą prędkość i wykonuję masaż. Tak robię zaledwie od 3 dni, a naprawdę szczerze mogę powiedzieć, że wszelkie wągry ładnie się oczyściły (wiadomo, nie jest to 100% jakie bym chciała, ale naprawdę jest nieźle!).

Ostatnio mam straszne problemy z cerą, byłam u dermatologa, który uraczył mnie retinoidami, po których non stop schodziła mi skóra (wiem, że tak może być, ale na pewno nie AŻ TAK!) nawet przy stosowaniu raz w tygodniu. W końcu odpuściłam, ale teraz jest jeszcze gorzej niż było przed. Na pewno napiszę o tym więcej niebawem.

Wracając do szczoteczki jestem baaardzo zadowolona - jeśli dalej będzie tak ładnie oczyszczać to zdecydowanie będzie to mój hit i ulubieniec jeśli chodzi o takie kosmetyczne akcesoria/gadżety. Myślę, że za jakiś napiszę co o niej sądzę po dłuższym stosowaniu, ale na razie tak się pośpieszyłam, bo pomyślałam, że może ktoś skusi się póki są jeszcze dostępne :)

17 komentarzy :

  1. Też ją dorwałam w promocji za 19 zł i właściwie bardzo żałowałam bo kupiłam niepotrzebny gadżet ale po kilku dniach używania jestem nią zachwycona :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Też ją dorwałam w promocji za 19 zł i właściwie bardzo żałowałam bo kupiłam niepotrzebny gadżet ale po kilku dniach używania jestem nią zachwycona :D

    OdpowiedzUsuń
  3. niestety nie udało mi się jej dorwać w Biedrze :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę taką kupić :D

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Twój Konrad ma nosa, może jeszcze upoluję tą szczotkę

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja niestety nie zdołałam jej zakupić ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja ją kupiłam w cenie regularnej... szkoda, że nie doczekałam do promocji..

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobrze , że napisałaś szybciej ;) oby jeszcze była gdy będę miała możliwość wejść do Biedronki xD

    OdpowiedzUsuń
  9. Wielkie dzięki za tą recenzję, zaraz lecę do biedronki sprawdzić czy jeszcze jest :D Też mam problem z cerą i wągrami więc może troszkę je oczyści :) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytam kolejną recenzję tego gadżetu i zaczynam poważnie się zastanawiać nad zakupem. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakoś mnie nie przekonuje ta szczoteczka :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Wydaje się ciekawa, ale nie wiem czy miałabym cierpliwość żeby jej używać :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Też ją kupiłam (i dokładnie w tym samym kolorze) :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Cena rzeczywiście atrakcyjna. Jak wrażenia po dłuższym czasie stosowania? Nie rozpadła się jeszcze?;)

    OdpowiedzUsuń
  15. kiedyś używałam takiej z avonu. była swietna, ale gdzieś się zapodziała i nie kupiłam następnej :/

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie wierzę w magię takich produktów za 20 zł. Naprawdę. Kilka razy się na tym wyłożyłam i raczej już więcej nie spróbuję.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Paula Es | beauty & lifestyle blog © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka